Druga rocznica działalności choszczeńskiego DKK
Dodane przez HKluczewska dnia Kwiecień 08 2009 14:55:58
Kwietniowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki działającego przy Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Marii Dąbrowskiej w Choszcznie było niezwykłe. Klub obchodził swoje 2. urodziny i z tej okazji pojawił się wyjątkowy gość, Pani Ewa Dybowska-poetka, której dwa maleńkie tomiki wywołały nasze wzruszenie i zachwyt.
Rozszerzona zawartść newsa
Pani Ewa powitała klubowiczki bezowym tortem i bukietem kwiatów, przedstawiła, towarzyszącą jej, ukochaną przyjaciółkę, a swoimi wierszami stworzyła niepowtarzalny klimat. Popołudniowe słońce oświetlało jej postać, gdy mówiła o sobie, o swoim życiu i swojej poezji. Pierwsze wiersze lądowały w szufladach, kolejne znalazły miejsce w skromnie wydanych tomikach, ozdobionych urokliwymi grafikami autorki. Te najnowsze mają szansę trafić do trzeciego tomiku i miejmy nadzieję, już niedługo do rąk czytelników.
Pani Ewa czytała swoje wiersze drżącym głosem, ale pełnym wewnętrznej siły i miłości. Potrzeba wiele odwagi, by mówić o swojej poezji, by czytać głośno swoje wiersze, odsłaniać swoje najgłębsze uczucia i myśli.

Życzenia
Chcę być szeptem wiatru
wygrywającym w twej duszy
zadumę barokowej nuty.
Promieniem słońca wypogadzającym
pochmurne życiem myśli.
Kroplą deszczu przecierającą
szare oczy codzienności.
I radością pierwszego śniegu
otulającą dobrą ciszą.
Jaśniejącą poświata księżyca
darującego dobry sen.
I chociaż istnieję tylko Tobą,
bywam niekiedy krzykiem błyskawicy.
Wybacz, jestem tylko człowiekiem
i…wciąż zakochana kobietą.

(wiersz Bernardy Ewy Dybowskiej z tomiku „Sabra”, Choszczno 2008)

Swoją autoprezentacją pani Ewa zainicjowała klubowy „wieczorek zapoznawczy”. Okazało się, że w klubie dominują pielęgniarki, średnia wieku jest wspaniała, dzieci rosną szybko i zdrowo, a książki stanowią jedną z najważniejszych rzeczy w życiu. W kobiecym gronie sprawy życia i miłości nabierają bardzo osobistego wymiaru, dlatego tak bliskie stają się myśli zawarte w wierszach naszej choszczeńskiej Wisławy, Haliny czy Marii.
Delektując się tortami i kawą (Halina Kluczewska, koordynator DKK w Choszcznie też powitała gości tortem z zapaloną świecą, którą wspólnie zdmuchnęłyśmy), w miłej atmosferze i jeszcze milszym gronie mogłyśmy wymienić się naszymi wrażeniami po przeczytaniu „Piątego dziecka” Doris Lessing. Wcześniej czytałyśmy „Podróż Bena” i ciekawiło nas, skąd wzięła się postać Bena, przerażająca i niepokojąca, wzbudzająca litość i odrazę. Dziecko, które zniszczyło życie rodziny, którego odmienność jest trudna do wyobrażenia. Powieść Lessing chyba najsilniej działa na kobiety, będące matkami. Widzą siebie i niemal dosłownie czują ból matki Bena, jej cierpienia, porażki i łzy. Wszystkie klubowiczki były pod wrażeniem tej książki, trudnej, smutnej, ale dającej też kolejny dowód siły macierzyństwa i matczynej miłości.
Język powieści jest raczej surowy i suchy, nie ma lawiny słów i kwiecistych opisów, niełatwo się to czyta, każda strona przybliża nas do nieuchronnego, tragicznego końca.
Z taką powieścią trzeba się zmierzyć, doświadczyć i przemyśleć. Jak dobrze jest móc z kimś o tym porozmawiać…
Gośćmi kwietniowego spotkania były również dwie sympatyczne panie z biblioteki
w Kaliszu Pomorskim, które pozostając w roli obserwatorek, zdobywały doświadczenie
w prowadzeniu spotkań dyskusyjnych klubów książki. Tym bardziej cieszy fakt, że nasz choszczeński klub jest w świetnej formie, gotów do kolejnych dyskusji i spotkań literackich. Na maj wybrałyśmy „Córkę grabarza” Joyce Carol Oates. Już pojawiły się pierwsze wrażenia, tych klubowiczek, które zdążyły przeczytać tę obszerną powieść. Historia kobiety naznaczonej dramatycznymi wydarzeniami dzieciństwa bez miłości i poczucia bezpieczeństwa. Dziewczyny szukającej miłości i swego miejsca na ziemi.
Kruchej i delikatnej, pięknej i silnej w miłości do dziecka. Udręczonej przez wspomnienia
i nieszczęśliwe małżeństwo. To bardzo kobieca książka, pełna kobiecych nadziei i lęków, postrzegania świata przez pryzmat własnych rozrywających serce uczuć.
Nasze spotkanie zakończyła czerwona róża-symbol Dnia Książki, wręczona honorowemu gościowi w imieniu nas wszystkich, a jednocześnie dla nas wszystkich.

Marta Staniewska,

uczestniczka spotkań w Dyskusyjnym Klubie Książki przy Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Marii Dąbrowskiej w Choszcznie

Zdjęcia ze spotkania tutaj.